WYNIKI MOJEGO TESTU NA POGLĄDY ZNALEZIONEGO W CZELUŚCIACH
Poglądy polityczne dzielę na dwa rodzaje - idealistyczne i realistyczne. Idealistycznie jestem anarchokapitalistą. W mojej głowie idealny świat to świat bez potrzeby przebywania na nim aparatu przemocy i przymusu, czyli państwa. Podatki z samej definicji uznaję za kradzież, ponieważ są przymusowym zabieraniem cudzej własności. Nawet jeżeli ktoś bawi się w Robin Hooda i pieniądze ukradzione przeznacza osobom biedniejszym, nadal nie zmienia to faktu, że najpierw stał się bandytą. Nie zgadzam się z teorią, że cel uświęca środki. Politycy bardzo często pod pretekstem pomocy biednym wprowadzają kolejne podatki i kontynuują redystrybucję poszerzając programy socjalne. Co gorsza wmawiają ludziom, że to bogaci opłacają te programy na rzecz biedniejszej części społeczeństwa. Nic bardziej mylnego. Bogaci ludzie nie płacą wysokich podatków, bo po prostu ich na to stać. Stać ich na opłacenie najlepszych doradców podatkowych, przekupywanie polityków, a w ostateczności ucieczkę d...