GRZEGORZ BRAUN I GAŚNICA
13 grudnia 2023
Jak to powiedział Talleyrand - To gorzej niż zbrodnia, to błąd.
Kiedy napisałem wczoraj, że po tej interwencji z gaśnicą posła Grzegorza Brauna opadną maski miałem cichą nadzieję, że nie będzie to dotyczyło również polityków Konfederacji. Niestety wszystko wskazuje na to, że osoby decyzyjne w Konfederacji takie jak Sławomir Mentzen, Krzysztof Bosak i Przemysław Wipler coraz bardziej stają się oportunistami, którzy również uklękli pod naciskiem mediów głównego ścieku i presji lobby żydowskiego oraz innych autorytetów moralnych. Nie rozumiem jak rzekomo antysystemowe ugrupowanie może być tak bojaźliwe, kiedy następuje czołowe zderzenie z systemem, z którym podobno walczą. Z ugrupowania, które spójnie i konsekwentnie przeciwstawiało się paranoi pandemicznej zaczęliście się przemieniać najpierw w twór, który już nie potrafił tak dobitnie i jednolicie przeciwstawić się paranoi wojenno-ukraińskiej, a teraz zamiast stanąć murem za waszym najlepszym posłem to przyłączacie się pośrednio do tej antypolskiej nagonki potępiając Grzegorza Brauna, zawieszając go w prawach członka Klubu i zakazując mu wypowiedzi! Tu nie chodzi nawet o samego Grzegorza Brauna. Idąc klasykiem - Oni nie idą po Grzegorza Brauna. Oni idą po nas. On po prostu stanął im na drodze.
Tak samo jak Donald Trump w Stanach Zjednoczonych(zachowując wszelkie proporcje). Czy to jest normalne, że na terenie polskiego parlamentu odbywa się hucpa środowisk żydowskich, które od lat działają na rzecz nałożenia na Polaków bandyckiego haraczu zwanym roszczeniami żydowskimi, które dotyczą tzw. mienia bezspadkowego? Czy to jest normalne, że jeden z ich przedstawicieli naczelny rabin Polski Michael Schudrich nieraz otwarcie popierał dążenia do realizacji tych roszczeń? Czy to jest normalne, że rzekomo prezydent Polski i cała wątpliwej jakości śmietanka polskiej sceny politycznej stoi przed takimi rabinami na baczność? Czy wreszcie do jasnej cholery to jest normalne, że wszyscy razem jak jeden mąż popierają ludobójstwo dokonywane przez Izrael w Strefie Gazy?! Całe te pseudoreligijne obrządki są tylko pretekstem do zaznaczania swojej dominacji i wyższości nad mniej wartościowymi tubylcami zamieszkującymi terytorium zwanym Polską.
Jestem
pesymistą. Coraz więcej wskazuje na to, że Konfederacja nieodwracalnie
idzie w kierunku mitycznego centrum co de facto oznacza marsz w kierunku
systemu. Zamiast walczyć z reżimem, będą mu ulegać. To oznacza, że dni
Grzegorza Brauna w tej formacji są policzone. Bardzo chętnie się pomylę.
Konfederacja z założenia była bardzo dobrym pomysłem. Stała się zbiorem
kilku środowisk antysystemowych - wolnościowych, narodowych i
konserwatywnych. To zagrało. Udało się wejść do sejmu, uzyskać dobry
wynik w wyborach prezydenckich, przeciwstawiać się chorym obostrzeniom
pandemicznym i naciskać wtedy na rząd poszerzając grupę ludzi
sceptycznie nastawionych do restrykcji. Psucie zaczęło się od
ukraińskiej psychozy. Było najzupełniej w świecie oczywiste, że Polacy w
końcu zaczną być zmęczeni byciem sługą narodu ukraińskiego i poparcie
dla formacji, która jasno stoi po stronie Polaków i posługuje się
antywojenna retoryką będzie wzrastać. Niestety taką retorykę
Konfederacja jako całość zaczęła stosować dopiero miesiąc przed
wyborami, po tym jak Ukraina podała Polskę do Światowej Organizacji
Handlu i nawet PiS zaczął uderzać w antyukraińskie nastroje. Na pokaz,
ale jednak. Stanowczo za późno. Pisałem na początku roku, że jeśli na
prawdę chcecie uzyskać dwucyfrowy wynik to musicie być spójni i
konsekwentni w swojej antysystemowości tak jak w przypadku wirusa.
Święta trójca Mentzen, Bosak i Wipler postanowili jednak walczyć o tzw.
centrum. Po jaką cholerę? Przecież od początku nie mieliście żadnych
szans z Trzecią Drogą, która przejęła ten centrowy elektorat, który
niekoniecznie chciał głosować na PiS i PO, ale jednocześnie bardzo
chętnie ulega wszelkim hagadom pandemicznych, wojennym czy klimatycznym.
Za Trzecią Drogą stoją Amerykanie - Michał Kobosko, Rada Atlantycka i
TVN. Trzeba było uderzać w antywojenne i antyukraińskie tony i poszerzać
elektorat buntu tak jak robiliście to przez dwa lata w czasach jedynej
słusznej choroby. Zawsze znajdzie się grupa ludzi z rzekomego centrum,
którzy jednak mają potencjał na oderwanie się z tego centryzmu, bo za
przeproszeniem wkurwia ich wszystko dookoła. Ale do takich ludzi nie
należy docierać poprzez licytowanie się z systemem na grzeczne i
centrowe hasełka, tylko walić buntowniczym przekazem i przeciągać ich na
naszą słuszną stronę. Nie chodzi o to, żebyśmy dostosowywali się do
reszty. To my mamy próbować przeciągać innych na swoją stronę. Co nam z
tego jeśli nawet udałoby się Konfederacji wygrać wybory, skoro
zagłosowaliby na nią ludzie chcący socjalu, państwowych spółek,
obostrzeń wirusowych podczas nowej "pandemii" czy obostrzeń
klimatycznych? Po co ludziom ideowym władza, skoro nie będą w stanie
realizować swojego programu, a jedynie mogliby działać w ramach obecnego
systemu?
Dzisiaj na konferencji prasowej Janusz Korwin-Mikke oficjalnie ogłosił, że zakłada nową partię. Ciekawostką jest to, że dołączył do niego redaktor Stanisław Michalkiewicz. Mówiłem, że JKM to nie ten sam rodzaj radykalizmu co Grzegorz Braun. Mówiłem, że formuła JKM moim zdaniem się wyczerpała. Mówiłem, że sam Korwin poza Konfederacją nie zwojuje niczego wielkiego.
W scenariuszu, że mamy na stole:
Konfederacja z Braunem vs partia JKM - wybieram Konfederację
Ale w scenariuszu wedle, którego mamy takie rozdanie:
Konfederacja vs partia JKM plus Korona Brauna - wybieram JKM i Brauna
Zgodnie
z zasadą, że lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. Jeżeli
Konfederacja na dobre pożegna się z Grzegorzem Braunem i jego partią
Korona, a co za tym idzie stanie się pluszową wersją antysystemu to mój
głos stracą, a ja bez większych oporów zagłosuję na formację
współtworzoną przez Grzegorza Brauna i JKM, mimo swoich różnych obiekcji
względem tego drugiego. Bo co by nie mówić o Korwinie to przynajmniej
nigdy nie zdradził swoich ideałów. Szkoda, że prawdopodobnie po raz
kolejny w Polsce nastąpi podział ideowej prawicy. Dał nam przykład
Grzegorz Braun jak gaśnicą możemy przywrócić poczucie rzeczywistości.

Komentarze
Prześlij komentarz