PATRIOTYZM ZACZADZONY ROMANTYZMEM

 

 

Żyjemy w kraju toczonym przez dwa raki. Jeden to romantyzm, a drugi komunizm. O komunizmie pisałem wielokrotnie, więc dam sobie teraz na wstrzymanie i skupię się na tym pierwszym. Romantyzm dotknął Polskę dużo wcześniej niż komunizm. Od szkolnych lat zastanawiałem się dlaczego tyle czasu poświęcamy na czczenie klęsk, a nie skupiamy się wystarczająco na zwycięstwach? Jak to jest możliwe, że najpopularniejszym powstaniem jest Powstanie Warszawskie? Powstanie, które było zbiorowym harakiri. Kolejnym w historii po powstaniach listopadowym i styczniowym. Czy chodzi tylko o to, że te powstanie było ostatnim? Tym bardziej należałoby wyciągać odpowiednie wnioski z historii. Pisałem o konferencji teherańskiej z 1943 roku na której ustalano nowy porządek Europy po wojnie. Polski rząd na uchodźstwie wiedział co się święci, przywódcy Armii Krajowej również. Jednak wydano rozkaz zgodny z interesem Stalina. Niemcy byli stroną dogorywającą w tej wojnie, a Polacy ostatecznie strzelili sobie w kolano. Sowieci weszli w Polskę jak w masło nie wychodząc z niej przez najbliższe kilkadziesiąt lat. W wyniku powstania zginęło prawie 200 tysięcy cywilów!

Na szarym końcu polskiej pamięci znajduje się jedyne de facto zwycięskie powstanie, czyli Powstanie Wielkopolskie, które w odróżnieniu od pozostałych było efektem pracy organicznej i dobrze zaplanowanej operacji. Kierowane rachunkiem zysków i strat, a nie porywami serca Polaków podpuszczanych przez prowokatorów. Nuda. Lepiej kierować się emocjami i z podnieceniem opłakiwać setki tysięcy ofiar. To się lepiej sprzedaje.

Skąd to się wzięło? Czy masoneria wstrzyknęła Polakom truciznę romantyzmu?

Legiony Dąbrowskiego - Twórca Legionów Jan Henryk Dąbrowski należał do wolnomularstwa włoskiego, w Wielkim Wschodzie Włoch piastował funkcję Wielkiego Eksperta. Na szlifach mundurów polskich legionistów widniała maksyma “Gli uomini sono fratelli ("Wszyscy ludzie są braćmi"). Członkiem wolnomularstwa był zresztą także Józef Wybicki, autor słów "Mazurka Dąbrowskiego". To były czasy rewolucji francuskiej, rozbiorów Polski czy konstytucji 3 maja. Napoleon Bonaparte podobnie jak wszyscy jego generałowie był masonem. Na tamtym etapie na Polaków największy wpływ miała masoneria rytu francuskiego. Masońska konstytucja, masoński hymn, tumanienie romantyzmem i patetycznymi hasłami - wolność, równość, braterstwo czy za wolność naszą i waszą. Polacy stali się idealnymi kandydatami do roli mięsa armatniego, którego można w odpowiednich momentach wrzucać do maszynki do mielenie mięsa.
 
Najbardziej znany polski twórca romantyczny Adam Mickiewicz także otarł się o wolnomularstwo. W 1822 r. będąc nauczycielem w Kownie został inicjowany do masonerii w stopniu czeladnika. Adam Mickiewicz był jednym z bardziej zaciekłych orędowników Powstania Listopadowego, ale sam w tym powstaniu nie uczestniczył.
 
"Mickiewicz uwierzył, że jest najwyższym z czujących stworzonym do wyższych celów, że to on wskrzesi ojczyznę i że nie jest on równy innym ludziom, rodakom, których wydaje mi się traktował podmiotowo. To może tłumaczyć, dlaczego nie wziął udziału w powstaniu listopadowym." - cytat ze strony wspak.org.pl
 
Moim zdaniem chcąc nie chcąc Adam Mickiewicz okazał się prowokatorem i podżegaczem. Polacy byli wsadzani na lewe sanki, a takie autorytety dawały niebagatelny impuls. A co się działo po kolejnych klęskach? Refleksje? Nie.
 
 Nasz rzekomy wieszcz narodowy bezbłędnie wykorzystał historię umęczonego narodu i tak ją zinterpretował, że prości rodacy mieli to, czego w tym momencie najbardziej potrzebowali. Czuli się ważni. Byli wielcy, a inne narody powinny być im wdzięczne za to, że za nich, za całą Europę tak dzielnie znosimy cierpienia. Zaczadzenie mesjanizmem(Polska Chrystusem narodów) niestety zrobiło swoje. Polacy nie mogli znieść myśli o tym, że przegrali. Polacy nie chcieli słuchać głosu, który ich karci, krytykuje. Kto z nas to lubi i uważa to za słuszną drogę do poprawy? Kto z nas potrafi przyznać się do błędu i jak Tukidydes nie szukać wytłumaczenia? Ile w każdym z nas jest tego cholernego romantyka?
 
Te zaczadzenie romantyzmem było widać po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w dwudziestoleciu międzywojennym. Niedocenianie pragmatyków, wybitnych osób kierujących się rozumem, a nie emocjami takich jak Roman Dmowski czy Stanisław Cat-Mackiewicz. Absurdalne prowadzenie polityki zagranicznej zrażającej do siebie zarówno Niemcy jak i Rosję. Efekty nadeszły 1 września 1939 roku. Znakomicie opisał to Piotr Zychowicz w książce - "Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki."
 
Czym się różni romantyk od pragmatyka? Niech każdy sobie zobaczy Pomnik Małego Powstańca. Chociaż na zdjęciu.
Romantyk zobaczy cudowny obraz patriotyzmu. Będzie pokazywał to współczesnej młodzieży jako wzór do naśladowania. Nawet dzieci rwały się do walki o ojczyznę! Piękny romantyczny zryw!
Pragmatyk zobaczy upadek człowieczeństwa. W wyniku obłędnej decyzji o wybuchu powstania nawet dzieci zostały wysłane na rzeź. Obrzydliwe.
 
Fragment wiersza autorstwa Marii Konopnickiej - A jak poszedł król na wojnę:
 
 
A na wojnie świszczą kule,
Lud się wali jako snopy,
A najdzielniej biją króle,
A najgęściej giną chłopy.
 
Szumią orły chorągwiane,
Skrzypi kędyś krzyż wioskowy...
Stach śmiertelną dostał ranę,
Król na zamek wracał zdrowy...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

NOWA PARTIA ELONA MUSKA

NOWA STRATEGIA BEZPIECZEŃSTWA USA I ZDJĘCIE ROKU

DEBATA PAWŁA LISICKIEGO Z JACKIEM BARTOSIAKIEM