PARADOKS FEMINIZMU

 

 

To jest dziwne zjawisko. Zazwyczaj za największymi organizacjami feministycznymi, które walczą z nierównościami tworzonymi przez męskie szowinistyczne świnie stoją bogate i podstarzałe męskie szowinistyczne świnie. Czy na prawdę uważacie, że przeróżne fundacje Sorosa finansujące takie organizacje robią to dla dobra kobiet i powszechnej równości? Czy myślicie, że możni tego świata zbierający się w Davos, aby dyskutować nad tym jak ratować planetę rzeczywiście chcą nam przychylać nieba? Jak powiedział Stefan Kisielewski - "Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju".

Nie ma znaczenia czy jesteś kobietą czy mężczyzną. Nie ma znaczenia czy jesteś biały czy czarny. Nie ma znaczenia czy jesteś heteroseksualna czy homoseksualna. Wszyscy jesteśmy zniewalani przez polityków i ich mocodawców. Wszyscy jesteśmy okradani przez wyzysk podatkowy. Wszyscy byliśmy gnojeni bandyckimi obostrzeniami pandemicznymi. Wszyscy mamy ponosić absurdalne koszty i oddawać resztki swoich praw i wolności, bo wirus, bo wojna, bo katastrofa klimatyczna. Kiedy próbowano na świecie na różne sposoby przymuszać ludzi do przyjmowania eksperymentów medycznych to nie było podziału na kobiet i mężczyzn. Jednych i drugich traktowano dokładnie tak samo, czyli jak śmieci. A kto śmiał nie poddawać się tym naciskom ten miał być dyskryminowany dla dobra innych ludzi. Pamiętacie to jeszcze? Pamiętacie jak państwo polskie zamordowało ponad 200 tysięcy Polaków obostrzeniami, które okazały się o wiele gorsze od wirusa? Gdzie były wtedy największe organizacje feministyczne? Dlaczego miały w dupie kobiety, którym odmawiano prawa do leczenia nowotworów, do przeprowadzenia zaplanowanej operacji ratującej życie? Dlaczego milczały, kiedy tysiące kobiet było mordowanych przez ministerstwo zdrowia? To pytania retoryczne. Milczały, bo za nimi stoją tacy bandyci jak George Soros, Klaus Schwab czy Bill Gates, którzy organizują nam ratowanie przez zniewalanie.

Ratowanie przez zniewalanie to metoda zniewalania ludzi pod pretekstem ratowania ich z zagrożeń. Zagrożeń często sprokurowanych przez samych "ratowników", którzy ratują nas z opresji. Najlepiej było to widać w operacji socjotechnicznej o nazwie "pandemia covid19". Wtedy uwypukliła się współpraca pomiędzy chińskimi komunistami, a zachodnimi korporacjami na czele z takimi Sorosami, Schwabami i Gatesami. Wirus został taktowanie wypuszczony z chińskiego wojskowego laboratorium w Wuhan, a reszta jest historią.

Najgorsze co mogą zrobić ludzie w sytuacji, kiedy są operowani takimi akcjami socjotechnicznymi to dawać się skłócać między sobą. Motto powstałe w czasach Cesarstwa Rzymskiego "divide et impera", czyli dziel i rządź wydaje się wiecznie aktualne. Ludzie zamiast trzymać się razem i stanąć przeciwko naszym oprawcom to dają się z łatwością napuszczać na siebie pod pretekstem konfliktu na tle płciowym, narodowościowych, rasowym, religijnym czy medycznym. W ten sposób wybucha większość wojen. I właśnie w ten sposób odwraca się uwagę społeczeństwa od spraw najistotniejszych.

I jeszcze na końcu taka ciekawostka. Zwróciliście uwagę, że zazwyczaj najpopularniejsze feministki takie jak np. w Polsce Kazimiera Szczuka popierają masową imigrację z krajów muzułmańskich? Jak one godzą rzekomą walkę o prawa kobiet z masowym wpuszczaniem tutaj ludzi, którzy te prawa kobiet mają gdzieś i wolą budować prawo szariatu? A jeszcze na dodatek chcą dawać im zasiłki co powoduje powstawanie dzielnic islamskich. Zastanówcie się nad tym wszystkim.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

NOWA PARTIA ELONA MUSKA

NOWA STRATEGIA BEZPIECZEŃSTWA USA I ZDJĘCIE ROKU

DEBATA PAWŁA LISICKIEGO Z JACKIEM BARTOSIAKIEM