KLIMATYZM
Dziura ozonowa, globalne oziębienie, globalne ocieplenie, walka ze zmianami klimatycznymi, ratowanie matki Ziemi. Coraz częściej moją uwagę zwraca absurd narracji prowadzonej przez najpopularniejsze organizacje ekologiczne. Za każdym razem słyszę o ratowaniu planety. Człowiek zanieczyszcza Ziemię, emituje CO2, przyczynia się do zmian klimatu. Największą tego ofiarą zostanie właśnie nasza planeta. Nic bardziej mylnego.
Ziemia to homeostat. Opiera się na samoregulacji. Wszystkie zagrożenia związane z tzw. zmianami klimatycznymi odbiją się na ludziach, zwierzętach czy roślinności natomiast planeta jako taka przetrwa i nawet po hipotetycznej wojnie atomowej gdzie kamień na kamieniu by nie został w końcu wróci na niej życie, powstaną nowe gatunki i rozpocznie się kolejny proces.
Jak wyginęły dinozaury? Ponad 66 mln lat temu asteroida o średnicy ok. 10 km uderzyła w naszą planetę. Siła uderzenia była tak duża, że przyczyniła się do zagłady dinozaurów. Zderzenie to wywołało falę tsunami, trzęsienia ziemi oraz wyrzuciła w powietrze pył, który przez kolejne lata unosił się w powietrzu, doprowadzając do zmian klimatycznych. To doprowadziło do wymarcia nawet 75% ziemskiego życia, w tym wszystkich nielotnych dinozaurów.
Mimo to widzimy jak bogaty jest teraz otaczający nas wszystkich ekosystem. Dotychczasowy wpływ człowieka jest niczym w porównaniu do prawdziwych katastrof jakie przytrafiały się miliony lat wcześniej na Ziemi. Ludzie zanieczyszczający środowisko szkodzą przede wszystkim sobie. Ekologizm stał się ideologią, w której dominuje z jednej strony polityka, a z drugiej strony pewnego rodzaju mistycyzm. Nie mam wątpliwości, że na samej górze w loży decydentów zasiadają zimni i wyrachowani "filantropi" tacy jak George Soros, którym nie zależy na dobru ludzi ani tym bardziej planety. Chodzi o partykularne interesy. W wyniku tych wszystkich zielonych ładów masy nie będą się bogacić tylko biednieć. Skoro będą biednieć to nie będzie ich stać na nowoczesne i ekologiczne ogrzewanie, więc będą grzać czym popadnie. Gdzie tutaj jest ta mityczna ekologia? To pytanie retoryczne.
Wiecie kiedy Ziemię na prawdę szlag trafi? Za 5 miliardów lat kiedy naszą planetę połknie Słońce. Ziemia i najbliższe Słońcu planety będą narażone na działanie tak wysokich temperatur, że przejdą w stan gazowy, a więc po prostu wyparują.
Kiedy wyparuje ideologia ekologizmu z przestrzeni publicznej?

Komentarze
Prześlij komentarz