GDYBY NIE BYŁO GRZEGORZA BRAUNA TO NALEŻAŁOBY GO WYMYŚLIĆ
Na Grzegorza Brauna zagłosuję za jego niezłomną i konsekwentną postawę w czasie paranoi pandemicznej czy paranoi wojenno-ukraińskiej. Za jego jasny i głośno deklarowany negatywny stosunek do Unii Europejskiej. Za pryncypialną walkę z jej wyjątkowo szkodliwymi pomysłami typu zielony ład czy pakt migracyjny. Za wolnorynkowe poglądy gospodarcze i alergię na socjalizm. Za to, że nie kłania się przed wpływowymi środowiskami żydowskimi. A także przede wszystkim za to, że pokazuje Polakom, że poseł jak sama nazwa wskazuje jest posłańcem, który ma działać w terenie. Kto z nas zanim Grzegorz Braun został posłem do polskiego parlamentu słyszał o czymś takim jak - interwencja poselska? Dopiero Grzegorz Braun pokazał wszystkim, że poseł niekoniecznie musi wyłącznie siedzieć w ławach poselskich, naciskać przycisk i ewentualnie pojawiać się od czasu do czasu w telewizji. Może działać w terenie na wezwanie rodaków lub starać się w oryginalny sposób nagłaśniać różne problemy, a nawet uprzykrzać życie naszym umiłowanym przywódcom, o czym przekonał się swego czasu minister Łukasz Szumowski.
Zupełnie nie interesowała mnie podczas trwania kampanii prezydenckiej kolejna nawalanka POPiSowa, która zgodnie ze starożytna maksymą - dziel i rządź - od 20 lat skutecznie napuszcza jednych Polaków na drugich zbijając na tym kapitał polityczny. Nie żyłem na co dzień kawalerką jednego kandydata czy pyskówkami pomiędzy innymi. Zawieszałem oko na to co robią/mówią przede wszystkim Grzegorz Braun i Krzysztof Stanowski. Ten drugi z jednej strony nie startuje na poważnie, bo otwarcie mówi, że nie chce zostać prezydentem, ale z drugiej całkiem skutecznie i dowcipnie punktował tzw. klasę polityczną. Cokolwiek wydarzy się w niedzielę z góry wiem, że nie będę żałował oddanego przeze mnie głosu. Mój głos będzie oznaką wdzięczności i podziękowania Grzegorzowi Braunowi za to, że w godzinach próby zachował się jak trzeba. Jest jedynym kandydatem, który zdał wszystkie egzaminy z rozumu i godności człowieka.
Komentarze
Prześlij komentarz