DWA ZAMACHY W USA NA POCZĄTEK ROKU
Jak widać nowy rok w Ameryce rozpoczął się hucznie. Nie wierzę w żadnego niezależnie działającego weterana, któremu coś strzeliło do głowy. Traktuję te zamachy jako element zastraszania Republikanów i negocjacji w sprawie zatwierdzania poszczególnych sekretarzy mianowanych przez Trumpa. Pamiętajmy, że prezydent może mianować swoich kandydatów na sekretarzy danych resortów, ale potem muszą oni jeszcze zostać zatwierdzeni przez Senat. Najbardziej ciekawym kandydatem jest dla mnie Robert Kennedy Jr. To dla mnie prawdziwa zagadka czy człowiek, aż tak bardzo będący na bakier z Big Pharmą, jednocześnie mający głębokie korzenie demokratyczne przejdzie pomyślnie przez proces zatwierdzenia. To byłby spory cios dla koncernów farmaceutycznych, które podobnie jak koncerny zbrojeniowe mogą finansować tego typu zamachy w ramach swojej gry. Napisałem tuz po wyborach, że to nie będzie spokojny okres wyczekiwania na zaprzysiężenie Donalda Trumpa i takie wydarzenia są tego potwierdzeniem. Ciekawe co tam jeszcze mają w zanadrzu starsi i mądrzejsi?
Komentarze
Prześlij komentarz