KOLEJNA PRÓBA ZAMACHU NA DONALDA TRUMPA
SŁYSZAŁEM, ŻE W OKOLICACH POLA GOLFOWEGO NA FLORYDZIE DOKONANO KOLEJNEJ PRÓBY ZAMACHU NA DONALDA TRUMPA.
PODSUMUJĘ TO KRÓTKO:
- DWIE PRÓBY IMPEACHMENTU
- 34 WYROKI
- 91 OPŁAT
- DWA ZAMACHY
A
wszystko to podlane największą medialną nagonką skierowaną na jednego
człowieka jaką kiedykolwiek widział świat. Nie dotyczy ona zbrodniarza
wojennego, seryjnego mordercy czy gwałciciela. Dotyczy człowieka, za
którego kadencji Stany Zjednoczone pierwszy raz od kilkudziesięciu lat
nie wywołały kolejnej wojny. Dotyczy polityka, który będąc prezydentem
wycofał USA ze szkodliwego i niebezpiecznego pakietu klimatycznego.
Człowieka, który mógłby to wszystko spokojnie olać i resztę życia
spędzić w spokoju i dostatku w jednej ze swoich posiadłości. Mógłby
zwyczajnie odpuścić po 2020 roku, kiedy bezczelnie go oszukano. Albo
ostatecznie poddać się po wydarzeniach z 6 stycznia 2021 na Kapitolu.
Gdyby odszedł daliby mu spokój. Nagle media zapomniałyby o strasznym
"faszyście", "rosyjskich koneksjach" i "zagrożeniu dla demokracji".
System sądownictwa również zacząłby umarzać sprawy Trumpa, gdyby ten
odszedł z polityki. Ale ten skurczybyk czy też mówiąc amerykańskim
slangiem - badass - się uparł. Próbują go zniszczyć, ponieważ się nie
poddał.
Jeśli
myśleliście, że tegoroczna kampania wyborcza w Ameryce będzie jak
przejażdżka rollercoasterem to myliliście się. Rollercoaster to przy tym
bułka z masłem. Donald Trump ma dwa ważne zadania do wykonania w
najbliższych tygodniach. Po pierwsze nie dać się zabić. A dopiero po
drugie wygrać wybory. Trzymajcie się.
Komentarze
Prześlij komentarz