NIEDOSYT
11 listopada 2022
Nie znamy jeszcze wszystkich wyników midterm elections. Widać, że w Izbie Reprezentantów większość będą mieli Republikanie, ale nie tak dużą na jaką się zanosiło. Senat pozostaje niewiadomą. Media głównego ścieku tworzą narrację porażki Donalda Trumpa. Prawda jest taka, że jeżeli chodzi o wyniki kandydatów, którzy oficjalnie dostali jego poparcie to teraz jest 220 do 19 dla Trumpa. Zdecydowana większość wygrywa swoje batalie. Pytanie ilu Republikanów w Izbie bez oficjalnego poparcia Trumpa będzie grała z MAGA, a kto jest dogadany/dogada się z bagnem. Ważne będzie również to kto zostanie nowym przewodniczącym Izby Reprezentantów. Przewodniczący jest najwyżej postawionym członkiem Kongresu i trzecią osobą w państwie.
Niedosyt polega na tym, że przy niewielkiej większości Republikanie nie będą mieli takiej mocy sprawczej jaka zapowiadała się przed wyborami. Doszło do tego, że nawet Joe Biden zaczął dawać sygnały konieczności negocjowania pokoju na Ukrainie. To była reakcja Demokratów na nastroje społeczne w USA. Coraz więcej Amerykanów ma dosyć wydawania kolejnych miliardów na wojny, bo mają wystarczająco sporo problemów na własnym podwórku. Między innymi dlatego poparcie ludzi przekierowywało się w stronę Partii Republikańskiej. Gdyby rzeczywiście przez Kongres przelała się wielka republikańska fala i zdobyliby bardziej znaczącą większość wtedy nie tylko Demokraci musieliby dalej iść narracją wygaszania konfliktu na Ukrainie, ale również byliby skuteczniej hamowani w kwestii lekkiego wydawania kolejnych pokaźnych sum na eskalowanie konfliktów na świecie. Trudno jest mi obecnie przewidywać, w którą stronę teraz to wszystko pójdzie. Patrioci amerykańscy wbrew głosom mainstreamu nie odnieśli porażki, ale również nie jest to spektakularny sukces. Przez Izbę Reprezentantów będzie można częściowo torpedować działania systemu w sprawach finansowych, ale wszystko na zasadzie - sypania piasku w tryby. Teraz zadaniem Republikanów jest podtrzymywanie antywojennych nastrojów wśród Amerykanów i również w ten sposób naciskać na Demokratów.

Komentarze
Prześlij komentarz